Zepsuty czujnik ABS – czy można dalej jeździć?

Układ ABS to jeden z podstawowych elementów współczesnych samochodów. Dzięki niemu kierowca w sytuacji awaryjnego hamowania zachowuje kontrolę nad pojazdem, a droga hamowania często jest krótsza. Ale co zrobić, gdy na desce rozdzielczej pojawi się kontrolka ABS? Zepsuty czujnik ABS – czy można dalej jeździć?

Co to jest czujnik ABS?

Czujniki ABS mierzą prędkość obrotową kół i przekazują te dane do komputera sterującego układem hamulcowym. To właśnie dzięki nim system wie, kiedy grozi zablokowanie koła, i może temu zapobiec. Awaria jednego czujnika sprawia, że cały system przestaje działać.

Objawy uszkodzonego czujnika

  • Zapalona kontrolka ABS na desce rozdzielczej.

  • Brak działania ABS podczas gwałtownego hamowania.

  • Możliwe błędy w pracy innych systemów bezpieczeństwa, np. ESP czy ASR.

Zepsuty czujnik ABS – czy można dalej jeździć?

Formalnie samochód z niesprawnym ABS-em nadal hamuje, ponieważ podstawowy układ hamulcowy działa niezależnie od elektroniki. Odpowiedź brzmi więc: tak, można dalej jeździć, ale jest to ryzykowne.

Sprowadzanie samochodów z zagranicy Kraków

Dlaczego to niebezpieczne?

Bez ABS-u przy nagłym hamowaniu koła mogą się zablokować. Auto staje się trudniejsze do opanowania, szczególnie na mokrej lub śliskiej nawierzchni. Wydłuża się droga hamowania, a kierowca może stracić panowanie nad pojazdem.

Czy to zgodne z prawem?

Podczas badań technicznych diagnosta sprawdza, czy kontrolka ABS działa prawidłowo. Jeżeli świeci się na stałe, pojazd nie przejdzie przeglądu. Oznacza to, że długotrwała jazda z zepsutym czujnikiem jest nie tylko niebezpieczna, ale i niezgodna z przepisami.

Naprawa – czy to duży koszt?

Czujnik ABS to stosunkowo niedrogi element. W zależności od modelu auta kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Sama wymiana również nie jest skomplikowana. Zwlekanie z naprawą nie ma więc większego sensu.

Zepsuty czujnik ABS – czy można dalej jeździć?

Ostateczna odpowiedź brzmi: tylko awaryjnie i na krótki czas. Dojazd do warsztatu – tak. Normalna, codzienna jazda – zdecydowanie nie. To ryzyko, które może kosztować zdrowie lub życie.